wtorek, 19 lutego 2013

Paryż: nieduży loft dla rodziny

Architektka Flora de Gastines przemieniła stary warsztat tapicerski w  przytulne, lekkie i poetyckie wnętrze dla rodziny. Mieszkanie w kształcie litery L, przez doświetlony korytarz -otwiera się na kuchnię i jadalnię. Kuchnia z Ikei, w jadalni lampy podłogowe "Big Swing", Indie Mahdavi, krzesła Tulip. W korytarzu tapeta Las marki Cole&Son. W salonie rządzi vintage:  dwa plastikowe, pomarańczowe fotele z lat 60 -tych. Wspaniała lampa na drucianej podstawie. Prosta łazienka, zasłony płócienne, mozaika z Leroy Merlin. I widok- na dachy Paryża.










Zdjęcia Nicolas Mathéus, znalezione w Cote Maison

7 komentarzy:

  1. Wow! Przemawia do mnie ta konsekwencja, nawet jeśli nie wszystko jest w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  2. mieszkanie ma charakter, jednak ta tapeta z drzewami jest już prawie wszędzie.... bardzo podoba mi się łazienka i czarna zasłona do wanny, jest super :-)

    http://flaminganddesign.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za uwagę, przymierzam się właśnie do posta o tapetach...pozdrawiam

      Usuń
  3. Od dawna jestem zakochana w loftach, a ten na pewno dołączy do grona tych, które skradły mi serce. Wszystko komponuje się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny loft. Wszystko zaprojektowane ze smakiem, każdy element wprowadza coś ciekawego. Jednym słowem szalenie udany projekt:)

    OdpowiedzUsuń