czwartek, 14 marca 2013

Berlińskie mieszkanie architekta

Mieszkanie i jednocześnie pracownia Arno Brandlhubera, berlińskiego architekta. Surowe, betonowe, wspaniałe.










Znalezione na stronie Freunde von Freunden. Tam też wywiad, w którym pan Brandhluber opowiada o swoim ostatnim projekcie.

9 komentarzy:

  1. jak dla mnie chyba troszkę za surowy klimat...ale plus za dodatki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, ale dzięki że zajrzałaś!

      Usuń
  2. krzeszło na pierwszym zdjęciu - świetne! :) przypomina mi jakiś projekt widziany w katalogu projektantów.. ale Arno Brandlhubera to na pewno ma oryginał;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenie! To Diamond Lounge Chair pana Harry'ego Bertoia.

      Usuń
  3. Hmm...teraz już wiem, jak wygląda przysłowiowa jaskinia mężczyzny! Widać to zwłaszcza po mikroskopijnej części kuchennej. :) To oczywiście żart, choć nie do końca-tak mieszka mężczyzna świadomy siebie, swojej pasji i drogi życiowej.
    Dla mnie jest to wnętrze zbyt surowe ale podziwiam właściciela za konsekwencję w utrzymaniu jego stylistyki.
    Jedyny cieplejszy, jeżeli tak można powiedzieć element, to zestaw białych wazonów, w tym jeden z kwiatami..Natomiast szalenie podoba się mi to, że wszystkie naczynia kuchenne-przynajmniej te widoczne na zdjęciu, są białe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jaskinia jest piękna ,według mnie, kuchnia rzeczywiście nieduża...., pozdrawiam!

      Usuń
  4. Takie surowe klimaty bardzo mi odpowiadają. Tutaj może jak dla mnie jest ich odrobię za dużo, ale wygląda to bardzo ciekawie. Zastanawia mnie jak mieszka się w tak nietypowym mieszkaniu z betonowymi ścianami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo betonu, ale ja akurat bardzo go lubię. Najważniejsze to żeby się w swojej przestrzeni czuć dobrze i widocznie pan architekt tak właśnie się czuje;)

    OdpowiedzUsuń