wtorek, 5 marca 2013

Jadalnia

Kilka inspiracji z magazynu Livingetc (ukochany magazyn, wspominałam?)-jak urządzić, udekorować jadalnię. Różne pomysły- biała podłoga i drewniany stół, więcej koloru, tapety, niebanalne krzesła, wersja buduarowa i geometryczna, czysta biel-- warto rzucić okiem. Pojawia się tez odrapana, ceglana ściana. I miedziana lampa. No i ten skórzany fotel w ogrodowej/werandowej  wersji jadalni! Co Wam się podoba? Wyślę coś malutkiego i pięknego ze sklepu KAPIBARA (w ramach aktywizowania czytelników) autorce/autorowi najciekawszego komentarza! -;)
















Zdjęcia:  house to home

10 komentarzy:

  1. Najpiękniejsze jest dla mnie pomieszczenie przedstawione na zdjęciu 12-ym.
    Całość zaaranżowana jak na obiedzie u Szalonego Kapelusznika w Książce Alicja w Krainie Czarów!
    Cały pokój wygląda jak przeniesiony z leśnej polany a scenografia tak zadziałała na moją wyobrażnię, że niemal słyszę muzykę i brzęczące leśne owady...jestem pewna, że gdzieś jest Kot - tylko go nie widzę, bo chwilowo znikł...choć znając koty, to z pewnością rozsiadł się w tym skórzanym fotelu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Agatko ja zaglądam zawsze i z miłą chęcią poaktywizuję troszkę Twojego bloga swoją osobą! ;) Co mi się podoba? Jak dla mnie the best of należy do zdjęcia przedostatniego.
    Uwielbiam takie delikatne, pastelowe wnętrza, ale jednak z małym pazurem. Spójrz na te krzesła, każde inne! uwielbiam , gdy nie idzie się w komplet, tylko tworzy się spójną całość z różnych pozornie innych i niepasujących elementów. a jednak! widzisz te zegary? kilka na jednej ścianie? rewelacja jak dla mnie! no i ta drewniana lekko bielona podłoga... love it!
    a gdyby nie o tym zdjęciu to mogłabym i o innych:
    zdjęcie nr 1. --> niby miszmasz kolorów i wzorów, a jednak wszystko ładnie przechodzi i się scala:) podoba mi się to przejście na stoliku!
    zdjęcie nr 6 --> wybieram za świetnie pomalowane krzesło i dodanie mu charakteru poprzez "skarpetki" no i ta lampa...plus zetsawienie kolorystyczne na 6!
    zdjęcie nr 7--> szczególnie mi bliski za kapelusze jako lampy nad stołem:) wyobraź sobie, że kilka dni temu moi rodzice kupili sobie nad stół do jadali lampy w ksztacie czajniczków:D jak one świecą! wyobraź to sobie:)))

    dziękuję za to, że jesteś , za bloga, za sklepik, za sama wiesz co :*
    czekam z niecierpliwością na Twój wybór!
    uściski
    ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo staranny, wyczerpujący komentarz, dzięki, ściskam!

      Usuń
    2. :))) cieszę się, że się spodobał! pozdrowienia posyłam

      Usuń
  3. Taką niebieską przecieraną komodę to bym chętnie przygarnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie urzeka zdjęcie nr 8, jest tak geometryczne że dłuższą chwilę przyglądałam się wszystkim detalom. Nogi krzeseł jakby wygięte od nadmiernego ciężaru łasucha w tłusty czwartek, stół jak się przechyli głowę wygląda jakby miał uklęknąć i zsunąć z siebie ciężary zastawiające taflę szkła...
    Do tego słoneczna tapeta i kwiaty - czego chcieć więcej? chyba tylko dobrej książki i pysznej kawy!

    Pozdrawiam,

    nanulika

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam faworyta na każdym zdjęciu! I na każdym tego samego... a mianowicie - krzesła! Wspaniałe! Cudowne! Nadające klimatu prezentowanemu wnętrzu! Co poradzę na fakt, że kocham krzesła?! Niby tylko siedzisko, nogi, oparcie... a jednak coś więcej!
    Wyobraźmy sobie te zdjęcia bez krzeseł! Fatalnie, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same cudeńka i wspaniałości! Nie mogę się napatrzeć. Nie ma opcji, żeby wybrać jedno najlepsze wnętrze. Najbardziej mój wzrok przykuwają takie elementy, jak lampy, odrapane cegły i komoda, stary gramofon, fantazyjne krzesła. Wiadomo jednak, że wszystkie stanowią elementy spójnej całości i nie warto ich stamtąd wyciągać solo. A nieodłącznym elementem każdego wnętrza jest okno wpuszczające mnóstwo ciepłego, słonecznego światła, które dodaje przytulnego, domowego charakteru. Gdybym musiała wybrać, gdzie zjeść jutro śniadanie, pewnie zdecydowałabym się na jadalnię z gramofonem i bajeczną zielonością za oknem. I zostałabym do obiadu.

    OdpowiedzUsuń