sobota, 2 marca 2013

Metro tiles

Jak to przetłumaczyć? Płytki dworcowe? Kafelki z metra? Cegiełka? A może jest już jakaś sensowna polska nazwa a ja jej nie znam....? Na ostatnim zdjęciu-cegła pomalowana na biało-tak dla porównania.











Zdjęcia: Alt Damerne, living etc, pinterest

5 komentarzy:

  1. uwielbiam i bardzo żałuję, że nie dałam sobie takich do kuchni... :) może kiedyś? nawet nie może! na pewno tak zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. według mnie dobrym określeniem byłoby:niekończące się kafelki...albo po prostu metrowe kafelki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kaflami tego typu z charakterystycznymi scietymi krawedziami zaczeto wykladac
    sklepienia tuneli paryskiego metra juz od 1900 roku. Chodzilo glownie o to, zeby zyskac
    troche swiatla, bo metro bylo wtedy bardzo slabo oswietlone, a te biale, wrecz o
    lustrzanej powierzchni kafle odbijaly swietnie swiatlo. Producentami tych kafli byli wtedy
    Boulenger i Gien. I tak te kafle staly sie wrecz symbolem paryskiego metra, bo Boulenger i Gien wygrali przetarg, ktore zorganizowalo miasto Paryz na produkcje tych plytek na potrzeby rozwijajacego sie metra. . Pozniej
    przyszly jeszcze inne style, inne mody np. styl Mouton - pomaranczowo-zolte kafle
    typowe dla lat 70-tych, od ktorych sie obecni odchodzi ze wzgledu na ich agresywna
    kolorystyke. Od 1999 roku trwa akcja odnawiania i ujednolicania wygladu stacji metra w
    Paryzu, czego wynikiem jest pojawianie sie coraz czesciej tego typu kafli, ktore uznane
    zostaly za najladniejsze i nierozerwalnie zwiazane z tradycja i historia paryskiego metra,
    choc mozna spotkac jeszcze inne typy bialych kafli. To taka ciekawostka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze będą widoczne po zatwierdzeniu przez moderatora strony. Wszelkie ukryte reklamy, linki do stron nie będą widoczne- więc szkoda pisać takie komentarze, dziękuję, Agata