czwartek, 13 lutego 2014

Mapa na ścianie

Dziś taki prosty temat. Dekoracyjny kawałek mapy- w sypialni, pokoju dziecka... Trochę vintage. Kto jest za, a kto przeciw? Podoba się Wam?

Zdj: decor 8

Zdj: Amy Bartlam


Zdj: Shelley Panton



Zdj: West Elm


Zdj: pinterest






5 komentarzy:

  1. U mnie wiszą: w sypialni mapa Grecji, w przedpokoju Krakowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo przychylna takiej formie dekoracji. Przyznaje, ze wciąż nad nią rozmyślam.
    Dobrego dnia!
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiada mi klimat pomieszczeń z mapami. Może dlatego, że lubię podróże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po pierwsze - takie rozwiązanie wygląda znakomicie, po drugie - spędzając sporo czasu przy biurku, mimowolnie zapamiętamy wiele państw i nikt nas nie zaskoczy pytaniem o stolicę jakiegoś państwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta mapa na całej ścianie bardzo ciekawie wygląda :) W kolejnym pokoju fajnie by było np. dodac fotoobraz z jakieś wycieczki własnie po świecie :)

    OdpowiedzUsuń