środa, 6 kwietnia 2016

Sukhi - szczęście pod stopami

W języku nepalskim Sukhi oznacza szczęście.  I szczęście można poczuć widząc te piękne, ręcznie tworzone dywany, prawdziwe tkackie dzieła sztuki. Oferta sklepu to dywany ręcznie wykonywane w Nepalu, Indiach, Maroku i Turcji – zamawiane bezpośrednio od rzemieślników, którzy je stworzyli.

Dywany z Nepalu- z wełnianych, kolorowych kulek – tworzone są z pasją i wielką cierpliwością. Sukhi współpracuje z dwoma warsztatami, pomaga ulepszać życie rzemieślniczek- głównie kobiet, młodych matek, pozwala łączyć pracę z zajmowaniem się domem. Jak powstają te dywany? Każda wełniana kulka toczona jest po namydlonej powierzchni, suszona na słońcu- nabiera właściwego kształtu. Potem zszywanie- czy wiecie, że do uszycia jednego dywanu potrzeba nawet aż 10.000 kulek? Tu możecie obejrzeć film, o tym jak powstaje taka  niepowtarzalna wełniana kuleczka, a potem dywan... (feeria kolorów, i te niebieskie kulki podrzucane w wielkiej czerwonej miednicy - cudnie)

Dywany z Indii – Sukhi oferuje cztery rodzaje dywanów: z ciętego filcu, z filcowanej wełny (barwione w garnkach), dywany stone (mokra wełna formowana jest w podobne do kamieni kulki) i dywany wełniane pętelkowe (wełna jest ręcznie gręplowana). Piękne, wysokiej jakości- tkane przez wiele tygodni przez doświadczonych rzemieślników z najlepszej wełnianej przędzy. Czy wiecie, że Sukhi jest jednym z najlepszych dostawców indyjskich dywanów? Moja uwagę zwróciły dywany z ciętego filcu. Małe płatki filcowe są cięte z nowozelandzkiej wełny i pieczołowicie zszywane. Małe kolorowe kamyki pod stopami!


A teraz uwaga! Najbardziej komfortowe i cenne- inwestycja na całe życie- marokańskie dywany Beni Qurain: tradycyjne berberyjskie dywany plemion Beni Qurain, troskliwie tkane w górach Atlas w głębi Maroka. Właśnie w tym regionie, w górach Atlas hodowane są bardzo stare rasy owiec, dające wełnę wyjątkowej jakości. Klasyczne, geometryczne wzory - luksus i autentyczne piękno.  Świetnie nam znane ze skandynawskich mieszkań, prawda?


Czy wiecie, że charakterystyczne rysowane czarną kreską wzory na tych dywanach to często zapis osobistej historii twórcy? To kawałek duszy Maroka- symbole naturalnych zjawisk, często odniesienia do sił natury, płodności, ważnych wydarzeń. Dywany te najczęściej tkane są przez kobiety i to kobiety właśnie piszą na nich swoją historię. Niektórzy wręcz wierzą, że dywany te chronią przed złymi duchami.






Turcja- cztery kolekcje tureckich dywanów patchworkowych:
1. overdyed patchwork o nasyconych kolorach, bardzo nowoczesne w charakterze, zszywane z kwadratów-części innych dywanów,
2.  z konopii (jeden z najbardziej wytrzymałych, naturalnych materiałów,
3. antyczne kilimy- orientalne bogactwo i praca współczesnych rzemieślników, zszywane z kawałków starych, oczyszczonych kilimów,oraz
4. pasiaste dywany caput (tworzone z kilimów, z użyciem czarnej, charakterystycznej nici z koziego włosia




Sklep działa bez pośredników - co ma wpływ na końcową cenę dywanów. Dywany sprowadzane są bezpośrednio, od rzemieślników-mamy pewność, że dociera do nas wprost od osoby, która go wykonała. Są piękne i tworzone na zamówienie, a więc ich wymiary można też dopasować. Super!

Przekonuje mnie dodatkowo społeczny wymiar Sukhi (Sukhi gwarantuje twórcom rękodzieła w Nepalu, Indiach, Turcji i Maroku zarobki dwu- lub trzykrotnie wyższe od średnich pensji w regionie. Twórcy mogą zapewnić dzieciom edukację. Mają możliwość pracy z domu w komfortowych warunkach. Sukhi zapewnia, że artyści są traktowani sprawiedliwie).

Na blogu Sukhi  jest jeszcze więcej ciekawych informacji, zajrzyjcie koniecznie!

*post sponsorowany

7 komentarzy:

  1. Widziałam już ten sklep i napaliłam się na dywany... Piękne są, i brawo za uczciwość firmy... Przypomniałaś mi, że mam na przynajmniej jeden oszczędzać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Ja też zbieram już na ten marokański, piękne są!

      Usuń
    2. Mnie zaczarowały indyjskie lub nepalskie :> (najwyraźniej mam coś do filcu ;)) Choć jak przeczytałam o tych tkanych historiach, opowieściach zaklętych w dywanach... Marokańskie mają Duszę... :>

      Usuń
  2. Dziękujemy za miłe słowa o naszej marce i życzymy miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Te "kulkowe" dywany do mnie nie przemawiają, choć ostatnio bardzo popularne się zrobiły, ale za to te białe z rysowanymi wzorami to zdecydowanie jest coś co bym kupił. Ceny w sklepie są, moim zdaniem bardzo wysokie, ale jak się chwilę zastanowię to wychodzą bardzo uczciwie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdzie nie widziałem takich kulkowych dywanów. Osobiście bardzo lubię dywany, ale tak na całości tylko bardziej jako element wystroju :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie te kulkowe są bomba;) Kolorowe spodobały się mojej córeczce i namawia mnie na taki do swojego pokoju.

    OdpowiedzUsuń